Polski Hip Hop

O.S.T.R. – Ostatnia impreza – prod. O.S.T.R.

O.S.T.R. – Ostatnia impreza – prod. O.S.T.R.

Przedsprzedaż Limitowanej Edycji Specjalnej 2CD: https://ostrygniew.pl
Nagranie z albumu “GNIEW” (28/02/2020).
muzyka, produkcja: Adam O.S.T.R. Ostrowski
słowa, rap: Adam O.S.T.R. Ostrowski
miks: Piotr Haem Jończyk | mastering: Joe Caithness
scratch: DJ Haem
producenci wykonawczy Asfalt Records
nadzór i koordynacja: Marcin Tytus Grabski,
studio: Piotr Haem Jończyk i Wojciech Kukulski
identyfikacja: Bartek Okrój
road manager: Wojciech Kukulski
koncerty: ostr@asfalt.pl | 506 035 847

O.S.T.R. wyznacza nowe granice oferując słuchaczom i widzom produkcję bez precedensu na scenie muzycznej i filmowej. Zapraszamy na pionierskie wydarzenie z udziałem artysty: premierę pierwszego rozdziału filmu “GNIEW” w reżyserii Błażeja Jankowiaka (9Liter Filmy). Film “GNIEW” to wyprodukowany przez Asfalt Records wyjątkowy projekt fabularny oparty w całości na muzyce z nowego albumu O.S.T.R. Zamiast tradycyjnej selekcji teledyskowej, Ostry postanowił stworzyć film do swojej nowej płyty. Pierwszy, ponad 15 minutowy rozdział filmu obejmuje cztery premierowe nagrania z albumu “GNIEW”, w tym “Paranormalny” gościnnie Kali. W filmie występują Eliza Rycembel (nominowane do Oskara “Boże Ciało”), Eryk Lubos (“Ślepnąc od świateł”, “Psy 3”) i Marcin Kali Gutkowski. Na kanale YouTube Asfalt Records emisja miała miejsce równo o północy, równolegle z nowymi singlami w serwisach streamingowych.

P C 2020 Asfalt Records
#ostr #ostatniaimpreza #gniew

Odsłon:8218 Like: 1164 Dislike: 13

Materiał Video Od: AsfaltRecords

Asfalt,Records,Shop,Rap,Hip-Hop,OSTR,O.S.T.R.,Ostry,Ostatnia impreza,GNIEW


Źródło materiału by AsfaltRecords
Data Utworzenia: 2020-02-15 12:39:37

Tags

Powiązane artykuły

20 Komentarze

  1. wiele myśli, wiele pytań
    odpowiedzi brak!
    umysł niszczy, w serce wnika wszechobecny strach
    na miejscu szczery płacz
    już nikt nie wierzy w raj
    ile bym dał, żeby tylko cofnąć czas?
    wiele myśli, wiele pytań
    odpowiedzi brak!
    umysł niszczy, w serce wnika wszechobecny strach
    na miejscu szczery płacz
    już nikt nie wierzy w raj
    ile bym dał, żeby tylko cofnąć czas?

    jak powiedzieć swemu bratu, że został mu rok życia
    wybacz, nie znam odpowiedzi
    przerasta mnie trudność pytań
    strach oddychać
    sam jestem swoim wrogiem
    może dlatego za przyjaciół i bliskich pierwszy bym skoczył w ogień
    w głowie mam paranoje, myśli skażone polonem
    ciała obrysowane kredą, żółta taśma, psy, koroner
    zabierzcie mnie stąd
    odejść chce w przeszłość
    dajcie mi kaftan
    lub od razu kata i elektryczne krzesło
    świat podnosi mi non stop tętno
    jebana nerwica natręctw
    modlę się wciąż o obojętność
    masz odwagę z dumą twierdzić że cały jest świat twój
    to przekaż chorej matce że jej syn zginął w wypadku
    myśli znów wiszą na pasku
    rzeczywistość w rękach znika
    nie masz pojęcia co mówię, zamknij mordę, nie znasz życia
    klęska chwyta znów a gardło
    w umyśle mam to
    wiem że na końcu tunelu dawno zgasło światło
    jedni pragną gładko zasnąć, ja już w nic nie wierzę
    kiedy umrę zamiast stypy, zrób mi ostatnią imprezę

    wiele myśli, wiele pytań
    odpowiedzi brak!
    umysł niszczy, w serce wnika wszechobecny strach
    na miejscu szczery płacz
    już nikt nie wierzy w raj
    ile bym dał, żeby tylko cofnąć czas?
    wiele myśli, wiele pytań
    odpowiedzi brak!
    umysł niszczy, w serce wnika wszechobecny strach
    na miejscu szczery płacz
    już nikt nie wierzy w raj
    ile bym dał, żeby tylko cofnąć czas?

    czy to dzień świra, efekt motyla
    psychopatyczna osobowość
    Dixon, Joe Cranmer, Piła
    czuje się jakby po mnie przejechał catelpillar
    tracę wymiar, pustka wokół, apokaliptyczny klimat
    szybkie odcięcie tlenu
    to jak dowiedzieć się o matce że robiła na pensję w burdelu
    w myślach "czemu?"
    podróż po kolejnych levelach gniewu
    teraz mi nie mów że wątpisz, że życie tak zmienia szczegół
    Bóg nie lubi nas
    ile wszak Mojżesz musiał jarać, że w końcu do niego przemówił krzak
    nie wierzę w dekalog prawd
    gdy jeden umiera z głodu drugi marudzi licząc pieniądze że za mało ma
    zbyt wiele pytań w myślach, sen długo trwa
    zaliczysz zgona pod klubem, skroją Cię z butów na bank
    nie kupisz uczuć za hajs, chyba że zazdrość o szelest
    więc kiedy umrę zamiast stypy, zrób mi ostatnią imprezę

    wiele myśli, wiele pytań
    odpowiedzi brak!
    umysł niszczy, w serce wnika wszechobecny strach
    na miejscu szczery płacz
    już nikt nie wierzy w raj
    ile bym dał, żeby tylko cofnąć czas?
    wiele myśli, wiele pytań
    odpowiedzi brak!
    umysł niszczy, w serce wnika wszechobecny strach
    na miejscu szczery płacz
    już nikt nie wierzy w raj
    ile bym dał, żeby tylko cofnąć czas?

  2. Najlepsze. Biorąc pod uwagę, że u Adama jest gościnnie Kali to chyba najlepiej by pasował właśnie do tego kawałka i wspaniałego brzmienia intonacyjnego w refrenie.

  3. Adam znowu od kilku płyt ta sama nawijka pod jakikolwiek beat.
    Beat swoje, Adam swoje.
    Spadek formy w zasadzie z kawałka na kawałek.
    Przesłuchałbym tego 30 razy, a i tak by mi się nie wbiło w pamięć.

Back to top button
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE
Close

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker