Polski Hip Hop

Jan-Rapowanie – BIZNES ft. Kaz Bałagane, KęKę

Jan-Rapowanie – BIZNES ft. Kaz Bałagane, KęKę

Zamów „Bufor” ➡ https://bit.ly/Bufor-Standard
Koncert w Krakowie ➡ https://bit.ly/BUFOR-KRK
Koncert w Warszawie ➡ https://bit.ly/BUFOR-WWA

Jan-Rapowanie na IG ➡ https://bit.ly/JanRapowanieIG
Kaz Bałagane na IG ➡ https://bit.ly/KazBalaganeIG
KęKę na IG ➡ https://bit.ly/KęKęIG

Zdjęcie: @zulukuki
Animacja: @tokudlak, @kadovsky

Title: BIZNES
Artist: Jan-Rapowanie, Kaz Bałagane, KęKę
Album: Bufor
Music: Worek
Mix/Master: DJ Johny
Realizacja wokali: Wroobel
ISRC: PLS282200031
©℗ 2022 SBM Label

Odsłon:131275 Like: 10319 Dislike:

Materiał Video Od: SBM Label

sb,maffija,sbmaffija,sbm,janek,jan,biznes,kękę,kaz,bałagane,bufor,album


Źródło materiału by SBM Label
Data Utworzenia: 2022-03-12 15:01:18

Tags

Related Articles

38 Comments

  1. [ TEKST ]

    Joł, joł

    Zajawa taka, jakbym pchał to znów na SoundCloud
    Plując do pierwszego majka, odpalając Lucky Strike'a
    Czuję smog w płucach, mam to w chuju, witam w domu
    Tak się mówi z miejsca, gdzie chciałoby być parę milionów
    Kurwa, już nie jestem smutnym chłopcem z jakimś złamanym serduszkiem
    Jestem gościem, takim, że jak złapie smutek, to się wkurwię
    Staram się tylko o rzeczy, których nikt mi nie odbierze
    Każdy ma swoje, co z tego, każdy ma też swój Everest
    Z kraju, gdzie wystarczy, że coś jest z innego
    W Żabkach leżą małpki, a ćwiartka, nie ma ćwiartki
    Z kraju, gdzie, co drugi człowiek skuty przez mentalność
    Nie wyjdzie poza bagno, tam pobiją i okradną, przecież
    Idioci wpierdalają młodym, że się nie da
    Że, jak ktoś coś ma, to ukradł
    Ja nie mogę tego słuchać
    Że nie masz tuczego szukać, jak wysoko nie masz wujka

    Serio kurwa?

    Czy ktoś od zawsze pod górę, czy od startu miał łatwiznę
    To nie jest mój biznes!
    Ktoś zdobył wszystko sam, czy firmę przejął po rodzince
    To nie jest mój biznes!
    Ktoś świeci przykładem, ktoś inny klepie lewiznę
    To nie jest mój biznes!
    Ktoś tam oszczędza na fabie, ktoś w tym czasie kupił willę
    To nie jest mój biznes!

    Wybudowałeś dom, powiedzą "to kawalerka"
    W dodatku na kredyt i patodeweloperka
    Twoja dupa z Tobą dla prestiżu, bo nie z serca
    Chwilę wcześniej pewnie pracowała na kamerkach
    Chuj, że robi złota i platyny pełno w klubach
    Sprzedałeś kilka płyt, kurwa, bo kto tego słucha (Kto tego słucha?)
    Te OLiS'y to podpucha, o
    Chuje do szczania w brzydkich, pożyczonych ciuchach, yo
    Kto im teksty pisze, pewnie dwóch raperów z topki
    Kiedy tamci cały tydzień odpalają wrotki
    Tyle kminicie, że upierdalacie nocki
    Niezdrowo podnieceni, kiedy pod kimś kopią dołki
    Rap jest o jebaniu szmat, było tak od zawsze
    To nie nowe czasy, nie przez nie masz czkawkę
    Nie zaglądaj w kieszeń, mordo, bo ja srogo kaszlę
    I nie płaczę, że to wszystko w policyjnym państwie

    Czy ktoś od zawsze pod górę, czy od startu miał łatwiznę
    To nie jest mój biznes!
    Ktoś zdobył wszystko sam, czy firmę przejął po rodzince
    To nie jest mój biznes!
    Ktoś świeci przykładem, ktoś inny klepie lewiznę
    To nie jest mój biznes!
    Ktoś tam oszczędza na fabie, ktoś w tym czasie kupił willę
    To nie jest mój biznes!

    Ile zarabiasz dla mnie nieciekawe
    Nie wiem, co słychać i co piszczy w trawie
    Nie wiem, co robi mój sąsiad nawet
    Nie kleję bryły, nie czaję, dalej
    Jedziesz ulicą a obok tnie prosiak
    Pewnie rozmyślasz, czy leasing czy flota
    Willa przy drodze, gotówa czy szwagra robota
    Mi koło chuja to lata
    A, jesz mortadelę czy kawior
    Nosisz designer, halę targową
    Jeśli ogarniasz, wszystko, jak facet
    Szczerze, sram na to wciąż jednakowo
    Póki nie bijesz ziom dzieciaka ani żony
    Co robisz w domu to mnie wcale nie obchodzi
    Bo mam zero powodów by myśleć o tobie
    O sobie by myśleć miliony

    Czy ktoś od zawsze pod górę, czy od startu miał łatwiznę
    To nie jest mój biznes!
    Ktoś zdobył wszystko sam, czy firmę przejął po rodzince
    To nie jest mój biznes!
    Ktoś świeci przykładem, ktoś inny klepie lewiznę
    To nie jest mój biznes!
    Ktoś tam oszczędza na fabie, ktoś w tym czasie kupił willę
    To nie jest mój biznes!

Back to top button
Close

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker